Zamknij ten komunikat

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Na naszych stronach używamy informacji zapisanych za pomocą cookies m.in. w celach reklamowych i statystycznych. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty, takie jak firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W każdej przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce Cookies.

Doradztwo Filmoteka Fotostory Moja Wieś O tym się mówi Postawy Przegląd prasy Powrót do Strony Głównej Biblioteka Poczta Kontakt Forum Atlas Inicjatyw Metoda e-VITA Szukaj
Dostęp, wiedza, zasoby, wykorzystanie, metoda e-VITA
Serwis dla osób prowadzących działalność gospodarczą
Serwis dla wiejskich organizacji społecznych
Serwis dla przyjaciół zwierząt
Dziedzictwo
Kultura, krajobraz, architektura...


Producencie: rejestruj i chroń swój produkt!

W poszukiwaniu utraconego smaku
Nasza ciocia Zosia, urodzona przed I wojną światową mawiała, że ani herbata, ani kawa nie pachną już tak jak w czasach jej młodości. Jak ktoś z lokatorów parzył kawę, to cała kamienica o tym wiedziała i wąchała. Szynka - nie smakowała cioci szynką, a ser - serem. Wraz z rozwojem dobrobytu i produkcji masowej w naszym kraju - sami zaczęliśmy narzekać, że szynka smakowo nie różni się od baleronu czy polędwicy, i że wielka różnorodność produktów nie idzie w parze z ich jakością, a nawet tę jakość znacząco obniża. I tak dołączyliśmy do grupy osób poszukujących dawnego, dobrego smaku, o którym rozprawiała nasza ciocia. Ten właściwy i wyjątkowy smak szynki, boczku, czy chleba, a także różnych potraw odnajdowaliśmy zwykle podczas świąt spędzanych na wsi. Bo to właśnie tam uchował się smak produktów i potraw a wraz z nim bogate dziedzictwo kulinarne naszego kraju.

Trzy znaki gwarantowanej jakości
Produkty regionalne i wytwarzane tradycyjnymi metodami posiadają owe walory: pachną, i smakują. Są wyjątkowe. Od tego roku polscy producenci, tak jak ich koledzy z krajów UE mogą produkty rolne i środki spożywcze chronić i promować, nadając im specjalne oznaczenia i wpis do rejestru Komisji Europejskiej. Produkt można oznaczyć jednym z trzech rodzajów symboli: Chroniona Nazwa Pochodzenia (ang. PDO, Protected Designation of Origin), Chronione Oznaczenie Geograficzne (ang. PGI Protected Geographical Indication) i i Gwarantowana Tradycyjna Specjalność (ang. TSG, Traditional Speciality Guaranteed).

PDO - to znak, który "określa jakość produktu poprzez geograficzną nazwę jego miejsca pochodzenia i który ściśle wiąże charakterystyczne cechy produktu z uwarunkowaniami glebowymi, mikroklimatycznymi oraz historyczno- społecznymi miejsca, z którego dany produkt pochodzi"[1].Oznaczenie PDO ma np. grecki ser Feta czy włoski Parmigiano Reggiano.

PGI - to znak, "który określa jakość produktu poprzez zastosowanie geograficznej nazwy miejsca pochodzenia tego produktu, którego związek z miejscem wytwarzania jest wyraźnie utrwalony".[2] Ten symbol posiada m.in. szynka z Ardeny, czy czeskie piwo - Budejovicke Pivo z Budejowic.

Natomiast oznaczenie TSG posiadają produkty "wyróżniające się swoim składem, sposobem produkcji lub też tradycyjną metodą przetwarzania od podobnych im produktom należącym do tej samej kategorii".[3] TSG ma dla przykładu włoski ser Mozzarela.

Te specjalne znaki graficzne mają wyróżniać produkty spośród innych i gwarantować im właściwą promocję w kraju ich produkcji, a także na terenie całej UE oraz ochronę. Podkreślają ich unikalność i podnoszą konkurencyjność na rynku europejskim. Po wpisaniu nazwy produkty do rejestru europejskiego, nikt na terenie UE nie może bezprawnie używać zarejestrowanej nazwy, ani podszywać się ze swoim produktem pod oznaczony. A wszystko to z myślą, aby tradycyjne wyroby, pochodzące głównie z obszarów wiejskich nie były jedynie dodatkiem do produkcji masowej, ale stawały się dla niej znaczącą konkurencją, gwarantując smak, niekonwencjonalny wygląd, ciekawą historię pochodzenia i jakość.

Rejestracja nazw produktów regionalnych i tradycyjnych
O rejestrację nazw produktów na liście Komisji Europejskiej mogą występować indywidualni producenci lub grupy producentów. Tylko w przypadku ubiegania się o oznaczenie Gwarantowana Tradycyjna Specjalność (TSG) wnioskującym musi być grupa a nie pojedynczy producent.  Procedura rejestracji produktów ma 2 etapy: krajowy i europejski. W pierwszym - polski producent wypełnia specjalny formularz wniosku, w którym opisuje swój produkt, surowce z jakich się składa, metodę jego wytwarzania, a także uzasadnia przyznanie któregoś z 3 oznaczeń, a następnie wysyła do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi [www.minrol.gov.pl]. Ministerstwo może poprosić producenta o uzupełnienie wniosku, bądź wyjaśnienie jakiś kwestii. Następnie Ministerstwo wysyła wniosek do Komisji Europejskiej a ta wnikliwie sprawdza jeszcze raz wniosek i podejmuje decyzję o nadaniu oznaczenia, na którą ma 6 miesięcy. Wnioski bywają odrzucane bądź kierowane do uzupełnienia, co wydłuża obowiązujący Komisję czas na podjęcie decyzji o opublikowaniu danego produktu w Dzienniku Urzędowym Wspólnot Europejskich. Kiedy produkt znajdzie się w tym dokumencie, inne kraje członkowskie UE mogą zgłaszać zastrzeżenia lub sprzeciw do nadania oznaczenia danemu produktowi. Jeśli w ciągu kolejnych 6 miesięcy nikt nie zgłosi uwag, produkt wpisywany jest na listę rejestracyjną. Koszt związany ze złożeniem wniosku do Ministerstwa a następnie wysłaniem go do Komisji to 300 złotych, które wpłaca się na konto Ministerstwa w momencie składania wniosku.

Zarejestrowane produkty regionalne i tradycyjne w UE
Produkty, które już mają specjalne oznaczenia i znajdują się na liście rejestracyjnej Komisji Europejskiej można obejrzeć na stronie: www.europa.eu.int/comm/agriculture/qual/en/prodb_en.htm. Obecnie jest ich już 711. Na tej stronie internetowej w łatwy sposób można odszukać, które kraje zgłosiły i zarejestrowały swoje produkty lub też znaleźć produkty wg kategorii oznaczeń czy branż.  Z listy wynika, że najwięcej zgłoszeń produktów regionalnych czy tradycyjnych jest z Francji, z Włoch, a także z Portugalii a najbogatszą kategorią branżową są sery. Najmniej produktów posiada oznaczenie TSG, najwięcej PDO i PGI.

Na tej stronie jest też przygotowane miejsce dla Polski i jej produktów. Polskie Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wysłało do Komisji Europejskiej na razie tylko 7 wniosków polskich produktów regionalnych i tradycyjnych. Są to sławny oscypek, bryndza podhalańska (ich producenci ubiegają się o symbol PDO), miód wrzosowy z Borów Dolnośląskich (kandydat na PDI) oraz staropolskie miody: półtorak, dwójniak, trójniak i czwórniak (kandydaci do oznaczenia TSG). Choć to niewielka jak na razie liczba produktów zgłoszona do naszego Ministerstwa, to sprawa właściwej ochrony i promocji produktów regionalnych i tradycyjnych nabiera w ostatnim czasie rozmachu. Powstało wiele inicjatyw, które mają zachęcić producentów rolnych do rejestracji swoich produktów i dać im praktyczne wskazówki, jak zrobić to najlepiej.

Kto pomaga polskim producentom i grupom producentów w rejestracji?
Trzeba zacząć od tego, że 17 stycznia b.r. weszła w życie ustawa o rejestracji i ochronie nazw i oznaczeń produktów rolnych i środków spożywczych oraz produktów tradycyjnych, która m.in. reguluje zasady i tryb oceny wniosków o rejestrację, zasady i tryb kontroli produktów rolnych, a także sankcje karne dla podrabiających produkty, których nazwy są już chronione. [zobacz ustawę]

Z radia i telewizji płyną informacje o Kampanii pt. Oryginalność pod Ochroną, którą firmuje swoją osobą mistrz kuchni i smaków - pan Robert Makłowicz z Krakowa a realizuje Agencja Rynku Rolnego. Kampania ma stronę internetową, na której organizatorzy w przystępny sposób tłumaczą, co kryje się pod trzema oznaczeniami i jak się zarejestrować. Można tam znaleźć formularze wniosków, niezbędne do rejestracji i szczegółowy opis procedury rejestracyjnej dla każdego oznaczenia. [zobacz: www.oryginalnoscpodochrona.pl].

Od niedawna mamy też zarejestrowaną Polską Izbę Produktu Regionalnego i Lokalnego, która pomaga producentom nie tylko w przekazywaniu ważnych informacji, ale także w sprzedaży wyrobów tradycyjnych na Praskiej Giełdzie Spożywczej w Warszawie. Na swojej stronie internetowej Izba udostępnia producentom informacje, jak zgłosić się na taką Giełdę. To przedsięwzięcie ruszyło 21 listopada br. Organizatorzy czekają na producentów z branży wędliniarskiej, mlecznej, piekarniczej i cukierniczej, przetworzonych wyrobów owocowo-warzywnych, dziczyzny, a także miodów, nalewek i soków. [zobacz: www.produktyregionalne.pl]

I tak jak w innych krajach UE mamy też różne projekty pomocowe, skierowane na promocję i rozwój produktów regionalnych i tradycyjnych oraz zapewnienie im właściwej ochrony i miejsca na rynku. Jednym z nich jest pilotażowy program, realizowany przez Fundację Wspomagania Wsi i Fundację dla Polski, przy wsparciu finansowym Fundacji im. L. Kronenberga w 4 ziemskich powiatach województwa podlaskiego: białostockim, hajnowskim, siemiatyckim i sokólskim. Program nazywa się: Wspieranie rozwoju, produkcji i sprzedaży produktów regionalnych, lokalnych i tradycyjnych w woj. podlaskim. Celem projektu jest pomoc producentom takich produktów w legalnym rozpoczęciu działalności gospodarczej, zwiększenie konkurencyjności niewielkich przedsięwzięć gospodarczych przez promocję i poszerzenie oferty usługowo-produkcyjnej woj. podlaskiego. Odbiorcami projektu mają być producenci produktów regionalnych, lokalnych i tradycyjnych, którzy mając zezwolenie na prowadzenie działalności gospodarczej, chcą zwiększyć konkurencyjność swoich wyrobów. Drugą grupą docelową będą producenci produktów, którzy chcą zalegalizować swoją działalność gospodarczą. W projekcie przewidziane są szkolenia i warsztaty na temat systemu ochrony, procesów rejestracji nazw, zasad prowadzenia działalności gospodarczej,  technologii produkcji i wymogów, a także wsparcie finansowe dla producentów, czyli mikropożyczki do 10.000 złotych o zerowym oprocentowaniu i z 2 letnim okresem spłaty. Organizatorzy planują także wizyty studyjne we Francji u producentów wybranych produktów regionalnych lub tradycyjnych. Inicjatywa ta rozpoczęła się niedawno, bo w połowie listopada i potrwa do czerwca 2006 roku. Doświadczenia z realizacji tego programu będziemy prezentować w Witrynie Wiejskiej [zobacz więcej o Programie w woj. podlaskim].

Produkt regionalny i tradycyjny a wieś tematyczna
System ochrony i promocji wyrobów regionalnych to szansa dla mieszkańców wsi, bo stwarza dodatkowe, pozarolnicze źródła dochodu, zwiększa dochody producentów rolnych, chroni dziedzictwo kulturowe i pomaga w rozwoju turystyki wiejskiej. System ten daje też pewność konsumentom, że kupują żywność wysokiej jakości, która charakteryzuje się tradycyjną i unikalną metodą produkcji. Aby zysk ze sprzedaży produktów regionalnych i tradycyjnych pozostawał u producentów, w miejscu wytwarzania a nie u pośredników ważne są wspólne działania rolników, producentów lub przetwórców zajmujących się wytwarzaniem tego samego produktu lub środka spożywczego. [zobacz nasz przewodnik jak założyć grupę producencką]. 

Oprócz oznaczeń europejskich, produkty wytwarzane według tradycyjnych metod mogą znaleźć się na liście krajowej, prowadzonej przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Na tej liście mogą znaleźć się produkty, które są przygotowywane według tradycyjnych metod od co najmniej 25 lat. Lista ta ma jednak charakter jedynie promocyjno-informacyjny, zarówno dla producentów jak i konsumentów [zobacz listę produktów tradycyjnych].

Promocja istniejących i tworzenie nowych produktów tradycyjnych i regionalnych wpisuje się także w pomysł wsi tematycznych, w których głównym tematem może być właśnie produkt lokalny. Znane są przykłady wiosek maku czy wiosek chleba. Dlaczego nie moglibyśmy mieć w Polsce wiosek konkretnego rodzaju miodów, serów, powideł śliwkowych czy wreszcie pierogów cieszących się oznaczeniami rozpoznawanymi w całej Unii Europejskiej? [zobacz przykłady wiosek tematycznych z książki Wacława Idziaka].

Monika Kaczmaryk



[1] Marek Gąsiorowski, Europejski system oznaczania jakości produktów regionalnych w: Rzeczpospolita Produktów Regionalnych, Białystok-Paryż 2004, str. 18.

[2] tamże.

[3] tamże.


Witryna tworzona i redagowana jest przez zespół Fundacji Wspomagania Wsi