Zamknij ten komunikat

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Na naszych stronach używamy informacji zapisanych za pomocą cookies m.in. w celach reklamowych i statystycznych. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty, takie jak firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W każdej przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce Cookies.

Doradztwo Filmoteka Fotostory Moja Wieś O tym się mówi Postawy Przegląd prasy Powrót do Strony Głównej Biblioteka Poczta Kontakt Forum Atlas Inicjatyw Metoda e-VITA Szukaj
Dostęp, wiedza, zasoby, wykorzystanie, metoda e-VITA
Serwis dla osób prowadzących działalność gospodarczą
Serwis dla wiejskich organizacji społecznych
Serwis dla przyjaciół zwierząt
Dziedzictwo
Kultura, krajobraz, architektura...

Trzcinica – karpacka Troja

By poznać kolejną wieś, w której można się zakochać, wybieramy się na Podkarpacie. Tam w zachodniej części gminy Jasło (www.gminajaslo.pl) znajduje się pełna uroku miejscowość o nazwie Trzcinica. W rolę przewodnika po okolicy wciela się Agnieszka Jeleń.

– Moją miejscowość zamieszkuje około 2500 mieszkańców. Znajduje się tu Szkoła Podstawowa, Gimnazjum Publiczne, Zespół Szkół Średnich, dom ludowy, filia Gminnej Biblioteki Publicznej, parafia rzymsko - katolicka z dwoma kościołami, nowym murowanym i starym drewnianym, oraz kilka przedsiębiorstw i sklepów spożywczo-przemysłowych – tak po krótce opisuje Trzcinicę Agnieszka Jeleń. – W miejscowości znajduje się czterohektarowy park, gdzie usytuowane są zabudowania podworskie, XVIII-wieczny pałacyk z wieżą - siedziba dawnego właściciela wsi. Znajdują się tu również pozostałości po browarze parowym oraz podworskie czworaki. Na wschód od wsi na wzgórzu zlokalizowane jest grodzisko wczesnośredniowieczne z doskonale do dziś zachowanymi wałami.

Trzcinica od trzciny

Nazwę być może wieś wzięła od trzciny, ponieważ przepływająca środkiem doliny rzeka Ropa otoczona była terenem podmokłym, który gęsto porastały sitowie i  trzciny.

– Najstarsza wzmianka historyczna na temat mojej wsi pochodzi z Kodeksu Mogilskiego z 1395 r. Wtedy to była ona w posiadaniu Borka z Trzcinicy, de Tsczenec, de Tczenicze. Może to od jego nazwiska miejscowość nazwano Trzcinicą – tak naprawdę nie wiadomo – spekuluje Agnieszka Jeleń. – W każdym razie później wymienia ją Jan Długosz jako własność królewską. W 1396 roku Stanisław Gamrat, zawierając małżeństwo z dwórką królowej Jadwigi, otrzymał 150 grzywien posagu zapisanych na Trzcinicy. W roku 1770 było tu starostwo niegrodowe dzierżawione przez Wilhelma i Petronelę Siemińskich. W 1772 r. dobra nabył Stanisław Jabłonowski.

W połowie XVI w. właścicielką wsi była kanclerzyna koronna Zofia Zmarszowa. Przez dłuższy czas Trzcinica pozostawała w rękach magnackiego rodu Ocieskich herbu Jastrzębiec. Później wieś przeszła w ręce kilku zamożnych rodów szlacheckich zamieszkujących te tereny. Ostatnim, do czasów powojennej parcelacji, był notariusz Michał Kierpiec. Siedzibą trzcinickich włodarzy był piękny dworek zwany dzisiaj pałacykiem z wieżą.

Gospodarczy rozkwit Trzcinicy miał miejsce w XIX i na początku XX wieku. Rozwijało się tu pszczelarstwo i sadownictwo. We wsi istniała cegielnia, gorzelnia i największy w powiecie browar produkujący piwo, którego właścicielem był Czech Jan Klominek.

W czasie I Wojny Światowej w okolicy toczyły się walki. Część wsi uległa zniszczeniu. Pozostałością tych krwawych wydarzeń jest kwatera żołnierska na cmentarzu parafialnym. II Wojna Św. nie wyrządziła wsi większych szkód. Po wojnie miejscowość znacznie się rozbudowała i zmodernizowała. 

 

Kościółek – nasz cenny zabytek

– Warto go zwiedzić – gorąco namawia Agnieszka Jeleń. – Pochodzi z XV wieku i jest jednym z najstarszych tego typu obiektów w Europie. Jego urokliwy charakter podkreślają stare drzewa, rosnące na obok. Wśród nich są dwa dęby - pomniki przyrody mające odpowiednio po 600 i 350 lat.

Świątynia spoczywa na dębowej podwalinie, posiada charakterystyczną dla średniowiecza kwadratową nawę i prostokątne prezbiterium. W Kościele p.w. św. Doroty zachowała się XVI-wieczna polichromia. Na ścianie północnej dobrze widoczne malowidło przedstawiające św. Krzysztofa i scenę ukrzyżowania Chrystusa. Na parapecie chóru półpostaciowe przedstawienia dwunastu apostołów.

Pomysłodawcą i fundatorem części malowideł był prawdopodobnie jeden z właścicieli wsi J. Ocieski. Dowodzi tego monogram JO z herbem – umieszczony na belce tęczowej w świątyni.

W krypcie pod bocznym ołtarzem po lewej stronie odkryto szczątki księcia Stanisława Jabłonowskiego (+ 1806 r.) i jego żony Anny (+ 1827).

Dla porządku należy podać, że w miejscowości znajduje się także murowany kościół p.w. Przemienienia Pańskiego, zbudowany w latach 1984-1987. Poświęcony przez bpa Ignacego Tokarczuka, ordynariusza przemyskiego 11 listopada 1987 r.

 

Karpacka Troja

Na wschód od wsi znajduje się wcześniej wspomniane grodzisko „Wały Królewskie”  -teren licznych prac archeologów. Miejsce to nazywane jest również ,,Karpacką Troją” lub ,,Karpackim Biskupinem”.

(http://www.muzeum.krosno.pl/troja/trzcinica.html)

,,Wały” położone są tuż nad płaskim dnem doliny rzeki Ropy, na cyplu wyciętym w zboczu doliny przez głębokie dolinki dwóch potoków o prawie 20-metrowej głębokości. Z trzech stron natura ukształtowała bardzo strome stoki, co sprawiło, że miejsce to sprawia wrażenie wyjątkowo niedostępnego. – Samo grodzisko, ilość i jakość zabytków tam znalezionych oraz ranga odkryć powodują, że miejsce to staje się powoli wielką atrakcją turystyczną – zapewnia Agnieszka Jeleń..

W początkach epoki brązu zbudowano tu osadę warowną. Miejsce to zasiedliła ludność grupy pleszowskiej kultury mierzanowickiej (2000-1650 p.n.e.). Potem w latach 1650 – 1350 p.n.e. żyła tu zakarpacka ludność kultury Otomani-Füzesabony. Wtedy to osada zajmowała prawie 2 ha. powierzchni, miała drogę i bramę wjazdową, obwarowania i fortyfikacje.

 

Trzcinickie skarby

W trakcie badań archeologicznych odkryto ok. 130 tys. zabytków archeologicznych. Znaleziono między innymi naczynia gliniane i wyroby ceramiczne, kamienne, z brązu, żelaza i kości.

– Najbardziej efektownym odkryciem jest skarb wczesnośredniowieczny, na który składa się około 500 przedmiotów takich jak np: monety niemieckie (z czasów cesarzy dynastii saskiej), monety angielskie, kilkanaście ozdób, kawałki pociętego srebra (tzw. siekańce i placki, którymi płacono zamiast monet). Jednak najcenniejszym zabytkiem w trzcinickim skarbie jest srebrne okucie pochwy miecza, wielkie dzieło sztuki średniowiecznej, wytworzone prawdopodobnie w rejonie dzisiejszego Tallina (Estonia), które posiada zaledwie 4 analogie na świecie – opowiada Agnieszka Jeleń. – Wszystko to sprawia, że być może niebawem w Trzcinicy powstanie duży skansen archeologiczny, w którym zrekonstruowane zostaną odcinki umocnień obronnych i wałów, odtworzone będą domostwa ludzi żyjących tu przed wiekami. Powstanie pawilon wystawowy, gdzie można będzie obejrzeć odkryte zabytki oraz rozbuduje się infrastrukturę turystyczną.

W dużej mierze to właśnie odkrycia archeologiczne sprawiły, iż miejsce to wygrało konkurs „Małych Ojczyzn”. O „Wałach” nakręcono także film dokumentalny, wyemitowany w TVP. Podkarpacka miejscowość stała się atrakcyjnym kąskiem dla turystów z zagranicy. Przez Trzcinicę przebiega Międzygminny Spacerowy Szlak Turystyczny z Przybówki do  Święcan, a przy drodze z Jasła do Biecza znajdują się wielojęzyczne tablice informacyjne.

 

Na ludową nutę

W Trzcinicy działa powszechnie znana kapela ludowa „Trzcinicoki”, laureaci wielu nagród na przeglądach dorobku kultury ludowej w kraju i za granicą. Muzycy prezentują melodie i przyśpiewki z okolic Jasła i Pogórza. Biorą udział we wszystkich imprezach kulturalnych na terenie Gminy i Powiatu Jasielskiego.

– To właśnie z kapelą Trzcinicoki wiąże się organizowany tutaj corocznie od 2004 roku. Międzynarodowy Festiwal Folkloru Karpat, którego czwarta już edycja miała miejsce w lipcu 2007. Festiwal, którego głównym organizatorem jest Gmina Jasło, ma na celu promocję ludowej tradycji i rodzinnego folkloru. Imprezie towarzyszą wystawy i targi sztuki ludowej. Festiwal to także konkurs, kiedy o statuetkę –rzeźbę ,,Karpackiego Grajka” rywalizuje kilkanaście zespołów, kapel ludowych z kraju i z zagranicy (Czech, Słowacji, Rumunii, Ukrainy), oceniany przez profesjonalną komisję artystyczną – dodaje Agnieszka Jeleń.

A poza tym wszystkim, Trzcinica posiada wyjątkowe walory widokowe i przyrodnicze. To miejscowość bardzo atrakcyjna turystycznie, dlatego warto bliżej ją poznać i być może się w niej zakochać…

Przemysław Chrzanowski
(na podstawie relacji Agnieszki Jeleń)

wersja do druku

  
Skomentuj artykuł:
Imię
Komentarz:
Przepisz kod: 93562
Wyślij
 
Komentarze:
Natalia 2008-08-24 14:38:39
Trzcinia to ukochane miejsce mojego dzieciństwa jak rownież wały królewskie po których tak częstospacerowałam z moim dziadziem.Z wałami królewskimi łaczy sie legenda że zamekktóry tamstał łaczy podziemny tunel z Bieczem.Uwielbiam to miejsce i właśnie jak ze przyjechałam tutaj do rodziców wybieram sie na nie dzisz moja małą córeczką aby jak mój dziadzio pokazałm mi to miejsce i zaszczepił miłość do niego gdy chodziliśmy tamtendy wiele lat temu doojej babci moja córeczka też je pokochała.Jestem dumna że takie mejsce tu sieznajduje iże wiele osób je pozna dzieki budowanemu skansenowi
 
gosia 2008-08-17 14:37:45
mam monete z 1772 roku interesuje mnie gdzie coś moge o niej znaleźć to dukat
 
Joanna z Rudy Śląskiej 2008-05-24 00:00:21
Super artykuł:)Znam Trzcinicę od dziecka, moja babcia mieszka tuż przy wałach królewskich. Jestem dumna , że odkryto coś tak pięknego właśnie w Trzcinicy. Boli mnie tylko to że miejsce z mego dzieciństwa, które pamiętam i kocham teraz się zmieni. Ale i tak się ciesze, na pewno wkrótce odwiedzę moją kochaną Trzcinicę:)Pozdrawiam!
 
shoop 2007-11-20 18:50:37
opisał to Przemysław chrzanowski to tak dla tych co nie odróżniaja...
 
Barbara 2007-11-17 18:16:08
Tak pięknie opisałaś swój zakątek, że nabieram ochoty zrobic to samo.
 
Barbara 2007-11-17 18:13:31
Gratulacje dla Agnieszki
 
sati 2007-09-20 09:16:57
to masz problem mam prawo miec własne zdanie i tyle więcej inwencji!!!!!! własnej !!!!!
 
Rudolf Jastrzębski 2007-09-18 13:21:03
Uszanuj kolego zaangażowanie Agnieszki, jej zwyczajnie zależy na promocji własnej miejscowości. Ja tego nie neguję. I tyle.
 
sati 2007-09-17 12:40:20
kazdy wie ze to piekne miejsce bez przyblizen sciagnietych zywcem z netu i folderów!! niw wysilila sie
 
Andrzej 2007-08-27 10:37:46
Bardzo ciekawy artykuł. To piękna miejscowość, a przede wszystkim wspaniali ludzie. Gratulacje dla Agnieszki za przybliżenie tej miejscowości, jej historii i teraqźniejszości.
 

Witryna tworzona i redagowana jest przez zespół Fundacji Wspomagania Wsi