Zamknij ten komunikat

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Na naszych stronach używamy informacji zapisanych za pomocą cookies m.in. w celach reklamowych i statystycznych. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty, takie jak firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W każdej przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce Cookies.

Doradztwo Filmoteka Fotostory Moja Wieś O tym się mówi Postawy Przegląd prasy Powrót do Strony Głównej Biblioteka Poczta Kontakt Forum Atlas Inicjatyw Metoda e-VITA Szukaj
Dostęp, wiedza, zasoby, wykorzystanie, metoda e-VITA
Serwis dla osób prowadzących działalność gospodarczą
Serwis dla wiejskich organizacji społecznych
Serwis dla przyjaciół zwierząt
Dziedzictwo
Kultura, krajobraz, architektura...

Data utworzenia: 2010-09-28
Data modyfikacji: 2010-10-04

Bąblowica

 

Owoce leśne, zwłaszcza te rosnące blisko ziemi, jak czarne jagody, poziomki, borówki, ale także maliny i jeżyny można jeść tylko dokładnie umyte. W przeciwnym przypadku grozi nam zachorowanie na bąblowicę.

Jest to groźna, odzwierzęca choroba pasożytnicza wywoływana przez larwy tasiemca bąblowcowego (jedno- lub wielojamowego). Występuje w bardzo wielu krajach, praktycznie na całym świecie. W Polsce, co roku rozpoznaje się kilkadziesiąt przypadków zachorowań u ludzi, najwięcej na Warmii i Mazurach, na Podkarpaciu i Pomorzu.

Głównymi nosicielami tasiemca bąblowcowego są zwierzęta mięsożerne - lisy, bezpańskie psy i koty. Tasiemiec ma rozmiary 2 - 5 mm, ciało składa się z kilku członów, ostatni, maciczny zawiera 200 - 600 jaj o rozmiarze około 0,04 mm. Są one odporne na trudne warunki atmosferyczne, giną dopiero w temperaturze powyżej 50 stopni, dobrze znoszą mrozy.

Człony tasiemca i jego jaja są wydalane na runo leśne, a więc także na owoce. Owady siadające na wydalinach zwierząt przenoszą je w różne miejsca, w tym także na owoce i grzyby. Gdy jaja zostają zjedzone przez myszy, nornice lub szczury, w jelitach gryzoni wylęgają się larwy, które przedostają się do krwi, a następnie do wątroby (tam przekształcają się w inną formę rozwojową). Gdy gryzonia zjada lis, larwa przekształca się w tasiemca i w ten sposób koło zamyka się.

Nie tylko gryzonie, ale również człowiek bywa żywicielem pośrednim. Zjadając niemyte owoce może zjeść również jaja, które w przewodzie pokarmowym przekształcają się w larwy, przyjmujące postać torbieli. Następnie przez ściany jelit przedostają się do krwi i z nią do różnych narządów wewnętrznych. Najczęściej jest to wątroba, ale zdarza się również lokalizacja w płucach, mózgu, a czasem w nerce, śledzionie, sutkach, kości czy oku. Pasożyt, w postaci drobnych pęcherzyków wrasta w miąższ narządu wzdłuż naczyń krwionośnych, a także dróg żółciowych.

Początkowo choroba przebiega bezobjawowo. Dopiero po kilku, a najczęściej kilkunastu latach torbiele rozrastają się i pojawiają się pierwsze objawy związane z uciskiem. W miarę upływu czasu dolegliwości nasilają się, a przebieg choroby zależy głównie od liczby i wielkości torbieli oraz od lokalizacji. Przy zajęciu wątroby pojawiają się bóle w prawym podżebrzu, później żółtaczka. Przy zaatakowaniu mózgu występują bóle głowy i zaburzenia psychiczne. Jeśli choroba dotyczy płuc typowe jest krwioplucie, kaszel, duszność. Z czasem powstają zmiany podobne w przebiegu do choroby nowotworowej. Bąblowica wyniszcza człowieka tak jak nowotwór. Nierzadkie są przerzuty np. z wątroby do płuc i mózgu. Zdarza się, że duże torbiele pękają, objawia się to wodnistymi wymiotami. Późno wykryta bąblowica źle rokuje.

ROZPOZNANIE BĄBLOWICY

Rozpoznanie choroby nie jest łatwe. Pomocne są badania USG, tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny oraz testy serologiczne. Niekiedy wykonuje się biopsję cienkoigłową uzyskując do badania materiał z torbieli.

LECZENIE

Leczenie jest długotrwałe i kosztowne. Wykonuje się radykalny zabieg chirurgiczny i następnie dwuletnią chemioterapię przeciwpasożytniczą. Potem, przez około 10 lat konieczne są badania kontrolne. 

ZAPOBIEGANIE

Zapobieganie to przede wszystkim zachowanie higieny. Owoce leśne przed zjedzeniem trzeba bardzo dokładnie umyć ciepłą wodą. Należy również pamiętać o umyciu rąk, nie tylko po zbieraniu jagód, ale także po grzybobraniu, ponieważ na grzybach również mogą znajdować się jaja tasiemca. Nie wolno kosztować surowych grzybów.

Powinno się regularnie odrobaczać psy i koty. One również, podobnie jak lisy, mogą być zarażone tasiemcem, szczególnie te, które biegają po lesie. Po każdym kontakcie z bezpańskim psem lub kotem lepiej umyć ręce. Czasem mogą być zarażone również świnie, owce i bydło. Osoby, które mają z nimi bezpośredni kontakt powinny pracować w rękawiczkach ochronnych.

 

Dr Irena Dziewońska

wersja do druku


Witryna tworzona i redagowana jest przez zespół Fundacji Wspomagania Wsi