Zamknij ten komunikat

Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Na naszych stronach używamy informacji zapisanych za pomocą cookies m.in. w celach reklamowych i statystycznych. Mogą też stosować je współpracujące z nami podmioty, takie jak firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W każdej przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce Cookies.

Doradztwo Filmoteka Fotostory Moja Wieś O tym się mówi Postawy Przegląd prasy Powrót do Strony Głównej Biblioteka Poczta Kontakt Forum Atlas Inicjatyw Metoda e-VITA Szukaj
Dostęp, wiedza, zasoby, wykorzystanie, metoda e-VITA
Serwis dla osób prowadzących działalność gospodarczą
Serwis dla wiejskich organizacji społecznych
Serwis dla przyjaciół zwierząt
Dziedzictwo
Kultura, krajobraz, architektura...

ABC udzielania pierwszej pomocy dzikim zwierzętom

 

Autor: Radosław Fedaczyński

Spotykasz ranne, dzikie zwierzę. Jak się zachować, kogo należy zawiadomić?

Prawdopodobieństwo spotkania rannego, dzikiego zwierzęcia blisko dróg lub kompleksów leśnych jest bardzo wysokie. Coraz częściej zdarza się, że ludzie nie przechodzą obojętnie, lecz chcą pomóc, ale nie wiedzą jak? Wiedzy o tym, jak skutecznie pomóc, próżno szukać w dostępnych źródłach, edukacja szkolna także nie dostarcza odpowiedniej wiedzy. Postanowiliśmy wypełnić tę lukę.

Tylko sprawnie przeprowadzona akcja, pozwoli pomóc zwierzęciu oraz zminimalizuje do zera możliwość pogłębienia urazu. Pamiętajmy też o własnym zdrowiu i życiu. Złe zachowanie może być dla nas tragiczne w skutkach.

W większości przypadków ranne zwierzęta to ofiary wypadków komunikacyjnych. Pokrzywdzone przez kłusowników, zatrute albo młode osobniki, które się zagubiły, także nie należą do rzadkości.     

            

Poniżej przedstawiamy schemat działania, dzięki czemu unikniesz chaosu, a akcja przebiegnie sprawnie:

Zabezpiecz miejsce zdarzenia

Trójkąt ostrzegawczy i odpowiednio zaparkowane auto na poboczu (najlepiej z włączonymi światłami ostrzegawczymi) ostrzeże innych uczestników ruchu o konieczności zwolnienia. Być może ktoś z nich także nam pomoże.

Zadzwoń po Policję

Zabezpieczy ona teren. W ten sposób unikniesz też konsekwencji związanych z mandatem za nieuzasadnione parkowanie w miejscu niedozwolonym. Nigdy nie rób tego na autostradzie i drogach szybkiego ruchu. W tym przypadku nie ma możliwości bezpiecznego zaparkowania. Zadzwoń do zarządcy drogi. Numer na pewno znajdziesz na najbliższym Miejscu Obsługi Pasażera lub w pobliżu punktu poboru opłat.

Jeżeli jesteś w stanie, to pomóż

W przypadku małych ptaków i ssaków (np. jeż) jesteś w stanie sam zabrać zwierzę z drogi. Zawsze używaj do tego rękawic lub kawałka koca. Następie umieść zwierzę w kontenerze lub pudełku. Najważniejsza zasada to 3 razy C, czyli cicho, ciemno i ciepło. Odpowiedni transport zwiększy szansę na przeżycie. Każdy dodatkowy stres może zaszkodzić, a podczas próby ucieczki zwierzę może doznać dodatkowych urazów. Spadek temperatury u osobnika po urazie, spowoduje szybkie pogorszenie się stanu jego zdrowia. Podczas transportu nie musi ono jeść ani pić. Skoncentruj się na jak najszybszym dostarczeniu go do właściwego miejsca. Jeżeli nie jesteś w stanie sam dostarczyć zwierzę do Ośrodka, to przekaż je przedstawicielowi gminy.

Uważaj z dużymi ssakami

Jeżeli mamy do czynienia z większym zwierzęciem (sarna, łoś) lub drapieżnikiem (ryś, wilk, lis, jenot), to mamy ograniczone możliwości. Sarna może nas dotkliwie zranić kończynami, a drapieżnik pogryźć.  Aby tego uniknąć, interwencję pozostaw osobom przeszkolonym. Jeżeli sam chcesz uzyskać taką wiedzę skontaktuj się z lokalną organizacją ratującą dzikie zwierzęta. Często przeprowadzają one szkolenia dla wolontariuszy. Podczas zajęć praktycznych dokładnie dowiesz się, jak się zachować, aby pomóc zwierzęciu, a nie zaszkodzić. Zasady szczegółowego postępowania z takimi zwierzętami poruszymy w kolejnych artykułach. Nakrycie kocem (szczególnie oczu) i powiadomienie odpowiednich służb jest jedynym działaniem, jakie możesz wykonać.

Kto ma obowiązki i jakie one są?

Każdy świadek takiego zdarzenia ma obowiązek zareagować. Nie może jednak pozostać z problemem sam. Odpowiedzialnością tą jest obarczony lokalny samorząd, czyli urząd gminy, na którego terenie doszło do zdarzenia.

Gmina natomiast ma obowiązek zająć się takim zwierzęciem albo wskazać lekarza weterynarii, który ma podpisaną umowę na 24 godzinną opiekę nad poszkodowanymi. Następnie zwierzę powinno trafić do wyspecjalizowanego ośrodka rehabilitacji zwierząt chronionych. Po leczeniu i rehabilitacji trafia ono na wolność. Niestety system ten nie działa w Polsce prawidłowo, brak jest prawidłowego przepływu informacji pomiędzy instytucjami. W godzinach popołudniowych i nocnych los zwierząt leży w naszych rękach. Często tylko dzięki naszej olbrzymiej determinacji zwierzę uzyskuje pomoc.

Poniżej przedstawiamy instytucje, które mogą nam pomóc:

Policja. Nie ma obowiązku zająć się zwierzęciem. Jej rola to zabezpieczenie miejsca. Powinna jednak mieć kontakt do sołtysa, wójta lub lekarza weterynarii, z którym gmina ma umowę. Domagajmy się od niej interwencji, jeżeli to nie da oczekiwanego skutku, to żądajmy zarejestrowania zgłoszenia.

Gmina. Według ustawy o ochronie zwierząt ciąży na niej obowiązek pomocy. Na stronach internetowych powinien być podany numer alarmowy do osoby zajmującej się interwencją, a najlepiej do lekarza weterynarii.

Nadleśnictwa. Nie muszą pomagać, ale warto spróbować. Jeżeli trafimy na wrażliwych ludzi, to sami dostarczą zwierzę do ośrodka. W przypadku rzadkich gatunków (np. ryś, bielik) są zobligowani do pomocy.

Zarządcy dróg. Utrzymanie porządku na drodze należy do ich obowiązków. W przypadku autostrad i dróg ekspresowych w celu zapewnienia bezpiecznego przejazdu samochodów, powinni mieć podpisane osobne umowy z firmami zajmującymi się zabieraniem zwierząt z jezdni. Odpowiednie monitorowanie dalszych losów zwierzęcia zwiększy szanse na odpowiednią pomoc.

Kliniki weterynaryjne. Duże zakłady leczenia zwierząt często mają doświadczenie w pomocy po wypadkach. Poradzą sobie także z wyegzekwowaniem poniesionych kosztów od urzędu gminy.

Ośrodki rehabilitacji. W Polsce istniej około 50 miejsc, gdzie zwierzęta dzikie i chronione mogą uzyskać pomoc (ich lista - http://www.gdos.gov.pl/files/OP/WYKAZ-OSRODKOW1907.pdf ). Zadzwoń do najbliższych i zorientuj się, czy przyjmują dany gatunek zwierzęcia. Być może ktoś z pracowników jest w pobliżu i zabierze zwierzę z drogi i doradzi, co zrobić w takiej sytuacji. Nawet jeżeli tego nie zrobi (z reguły ośrodki są utrzymywane ze zbiórek społecznych i nie mają funduszy na dojazd), to zna lokalne realia i lepiej doradzi.

Pamiętaj:

Jeżeli zwierzę pogryzie, podrapie Cię lub będziesz miał kontakt z jego śliną, to zgłoś to swojemu lekarzowi. Jeżeli zwierzę zdechnie musisz dostarczyć je do Powiatowego Inspektoratu Weterynarii. Tam zbadają, czy nie było chore na wściekliznę. Szczepienia są bezbolesne i uchronią Cię od tej śmiertelnej choroby. Jeżeli jesteś osobą, która często pomaga takim zwierzętom, to rozsądnym będzie zapobiegawcze zaszczepienie się.

- Wykorzystaj każdą szansę na pomoc. Dzwoń kilka razy do osób odpowiedzialnych i domagaj się pomocy. Jeżeli jej nie uzyskasz, to zwróć się na piśmie do urzędu gminy z prośbą o wyjaśnienie. Twoje działanie może pomóc następnym ofiarom.

- Spróbuj wykorzystać inne formy transportu takie jak PKS, prywatne busy. Skontaktuj się z przedstawicielem Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt. Jeżeli się zgodzi na odbiór zwierzęcia z dworca, przystanku, to pozostanie Ci tylko przekonanie kierowcy do tej pomocy.

***


Witryna tworzona i redagowana jest przez zespół Fundacji Wspomagania Wsi